poniedziałek, 23 marca 2015

Rozdział 4

W naszym salonie siedzieli Max i Carol z przepraszającymi minami i całe One direction. Gdy 1d mnie zobaczyło zdziwili sie a jeszcze bardziej zdziwili sie gdy zobaczyli Angel. Przybrałam więc kamienną twarz i spytałam:
-co tu robicie?
-chcieliśmy przyjść odwiedzić nowych sąsiadów i gdy zobaczyliśmy Maxa i Angel byliśmy pewni że ty też tu jesteś więc czekaliśmy na ciebie-powiedział Liam
-po co? - spytałam
-bo sie za tobą steskniliśmy a tak poza tym to należą nam sie jakieś wyjaśnienia dlaczego wyjechałaś i co to za dziecko do cholery-dokończył krzycząc Louis a Angel przez ten krzyk sie rozpłakała więc zaczęłam ją uspokajać a chłocy mi sie przyglądali gdy udało mi sie uspokoić córeczke siadłam na kanapie w salonie a małą położyłam sobie na kolanach i powiedziałam do Louisa :
-ty to chyba na pierwsze pytanie masz odpowiedz a na drugie ci nie odowiem bo nie mam takiej potrzeby
-jak to on zna odpowiedź - wtrącił Niall a Louis powiedział :
-nie wiem o co ci chodzi ale jak zwykle cała wina idzie na mnie-ja na rą odpowiedz sie tylko zaśmiałam i i odpowiedziałam zadziwiająco spokojnie :
-nie wiesz o co mi chodzi no pewnie że nie wiesz przeciesz to ja pieprzyłam Eleanor w kiblu przed finałem x factor-powiedziałam z sarkazmem
-skąd wiesz? - spytał mnie skruszonym głosem
-widziałam was do cholery a najlepsza częsć to była ta cytuje,, co z twoją dziewczyną?w dupie mam tą dziwke teraz mam zamiar pieprzyć ciebie''-dokończyłam a wszystkim szczeny opadły. Już Louis miał coś mówić ale przeszkodził mu Zayn mówiąc:
-dobra sprawe twojej ucieczki mamy jako tako wyjaśnioną ale teraz co to za dziecko?
-moja córka - odpowiedziałam spokojnie
-co!? - krzyknęli
-ile ma? - spytał Louis
-miesiąc-odpowiedziałam
-czyli puściłaś sie jak ze mną byłaś-powiedział na co prychnęłam
-nie wpadłeś na to że to twoje dziecko-powiedziałam mu a on zakrztusił sie ełasną śliną i powiedział
-mam córke mam córke ludzie! - zaczął sie cieszyć
-co nie znaczy że wszystko jest ok i będziesz sie podawał za jej ojca bo to nie jest zabawka że później wrzucisz ją w kątdzieckiem trzeba się zajmować całe życie a ry nie dorosłeś do tego-powiedziałam i zobaczyłam że Angel śpi więc poszłam zanieść ją do jej pokoju. Wyszłam z powrotem do salonu xobaczyłam że Louis patrzy na pamiątke Angel ze chrztu
-mówisz że nie chcesz żebym podawał sie za jej ojca a ma moje nazwisko - powiedział mi a ja mu odpowiedziałam
-chciałam żeby wiwiedziała przynajmniej jak ma na nazwisko jej ojciec..............

Rozdział 3

Rano zostałam obudzona płaczem Angel o 8:00 więc poszłam do niej nakarmiłam ją, przebrałam jej pieluszke i ubrałam ją w to:
Wzięłam ją na ręce i poszłam do swojej sypialni małą położyłam na łóżku a sama ubrałam sie tak:
Gdy skończyłam wzięłam moją księżniczke na ręce i poszłam na dół do kuchni a tam siedzieli już Max i Carol przywitałam się z nimi i zaczęłam jeść śniadanie czyli naleśniki zrobione przez Maxa a Angel cały czas grzecznie leżała na moich kolanach. Po śniadaniu wzięłam wózek:
Włożyłam moją córeczkę do niego poinformowałam resztę domowników że ide na spacer i wyszłam. Poszłam do parku, na miasto i nad mój ulubiony wodospadzik:
Pamiętam jak Louis zabrał mnie tu tydzień przed finałem x factor i powiedział że mnie kocha gdybym tylko wcześniej wiedziała żo to wszystko to kłamstwa. Nawet sie nie zorientowałam że płacze. Dobrze że mam wodoodporny makijaż. Powycierałam łzy z twarzy i ruszyłam w drogę powrotną do domu. Gdy już tam byłam w korytarzu przy wyciąganiu małej z wózka i ściąganiu sobie butów zauważyłam 5 par męskich butów nic sobie z tego nie robiąc pomyślałam,, może jacyś koledzy Maxa przyszli'' więc z Angel na rękach weszłam do salonu i przeżyłam szok........

Rozdział 2

Po wylądowaniu wzięłam torebkę i nosidełko z małą i wyszłam z samolotu a za mną Max i Carol. Poczekaliśmy na nasz samochód zapakowaliśmy wszystko i wszystkich i ruszyliśmy do naszego nowego domu. Gdy dojechaliśmy szczena mi opadła nasz dom wyglądał tak:
-wow-powiedziałam z Carol
-zobaczcie w środku-powiedział do nas Max
Poszliśmy do środka wyjęłam Angel z nosidełka na ręce i poszłam oglądać dom. Cały wyglądał tak:



A nasze pokoje tak:
MAX:
CAROL:
JA:

ANGEL:
POKOJE GOŚCINNE:




ŁAZIENKI U GÓRY:

Po obejrzeniu domu była już 22:00 więc wykompałam małą zmieniłam pieluszke nakarmiłam i położyłam spać a potem sama poszłam do łazienki wzięłam prysznic i ubrałam się w tą piżame:
Poszłam do sypialni położyłam się na łóżku i zasnęłam........

piątek, 20 marca 2015

Rozdział 1

Wstałam rano o 6:00 ponieważ Angel domagała sie jedzenia może to i dobrze bo o 10:00 mamy samolot a trzeba sie przygotować. Nakarmiłam moją księżniczke, przebrałam jej pieluszke i ubrałam ją w to:
I podrzuciłam Maxowi so łóżka bo tylko tam jest grzeczna nie śpiąc pomijając mnie. Poszłam sama do łazienki wzięłam prysznic i ubrałam się w to:
Cieszyłam się bo w ciągu 3 tygodni powróciłam do swojej figury z przed ciąży a rozstępów nie miałam bo używałam kremów więc mogłam chodzić w krótkich bluzkach. Wyszłam z łazienki i poszłam obudzić Carol gdy to zrobiłam poszłam do pokoju Maxa wzięłam Angel na ręce i obudziłam Maxa on dał mi buziaka w policzek a małą przytulił i poszedł się szykować do łazienki. Zeszłam na dół do kuchni i zrobiłam jajecznice na śniadanie dla nas a małej zrobiłam ciepłą herbatke owocową i wlałam do buteleczki. Dałam małej pić i położyłam na swoich kolanach gdzie leżała podczas kiedy my jedliśmy śniadanie. Po śniadaniu gdy Carol zmywała my pakowaliśmy rzeczy do samochodu spakowaliśmy walizki i pudła i to:
Włożyłam Angel w nosidełko:
A nosidełko włożyłam i zapięłam w samochodzie zamknęłam drzwi od starego mieszkania i siadłam obok mojej córeczki w aucie. I wyjechaliśmy na lotnisku gdy tam już sie znaleźliśmy wyjęłam nosidełko i torebke z samochodu i wysiadłam a za mną wysiedli również Carol i Max daliśmy klucze od auta gościowi który wprowadzi go do samolotu i poszliśmy na odprawę gdy przeszliśmy przez bramki i wsiedliśmy do wielkiej maszyny nazywanej samolotem zapięłam nosidełko na siedzeniu a sama siadłam obok i także zapięłam pasy gdy byliśmy już w powietrzu a moja córeczka sie obudziła wzięłam ją na ręce i poszłam do łazienki samolotowej nakarmić ją gdy to zrobiłam poczekałam aż jej sie odbije i poszłam na miejsce uspałam ją i włożyłam z powrotem do nosidełka i przez 7 godzin tak w kółko aż w końcu wylądowaliśmy a ja pomyślałam,, witaj z powrotem Londynie''.......

Prolog

Stoję właśnie w pokoju mojej miesięcznej córeczki i pakuję rzeczy do walizek ponieważ ja, ona, Max i Carol wylatujemy zamieszkać w Londynie. Fizycznie jeatem do tego przygotowana a psychicznie nie bardzo bo wiem że jest duża możliwość że spotkam tam chłopaków. Właśnie moja kruszynka zaczęła płakać więc podeszłam do jej łóżeczka i wzięłam ją na ręce wyjęłam pierś ze stanika i nakarmiłam Angel, ponosiłam aż sie jej odbiło i uspałam. Gdy skończyłam pakowanie zadzwonił dzwonek do drzwi a za nimi stali Max i Carol z walizkami którzy będą dzisiaj u mnie spać ponieważ stwierdziliśmy że na lotnisko pojedziemy wspólnie. Po przygotowaniach do spania zaglądnęłam jeszcze do Angel położyłam się do łóżka i zasnęłam.

czwartek, 19 marca 2015

Bohaterowie części 2

Jennifer Jonson 16lat.Dobra córka przyjaciółka i matka Angel.
Louis Tomlinson 21lat.Członek zespołu One direction.
Angel Tomlinson 1miesiąc.Córka Jen i Louisa.
Max Parker 18 lat przyjaciel Jen ojciec chrzestny Angel.
Caroline Parker 17 lat przyjaciółka Jen matka chrzestna Angel..

One direction brytyjsko-irlandzki zespół w którego skład wchodzą Louis Tomlinson, Zayn Malik, Niall Horan, Harry Styles, Liam Payne.
Danielle Peazer 24 lat dziewczyna Liama.
Perrie Edwards 20 lat dziewczyna Zayna.
Eleanor Calder 20 lat wredna dziewczyna Louisa.
Lottie Tomlinson 17 lat siostra Louisa.
Fizzy Tomlinson 18 lat siostra Louisa.

czwartek, 12 marca 2015

Epilog części pierwszej

Wysiadłam z samolotu i pojechałam do domu a mama zdziwiona wpuściła mnie do domu i widząc że płaczę przytuliła mnie brakowało mi jej. Opowiedziałam jej wszystko bo wiedziałam że mnie wysłucha i nie bedzie oceniać ta kobieta nie tylko była moją mamą ale także przyjaciółką. Nie chcąc użalać się nad sobą zadzwoniłam do Carol i Maxa z którymi cały czas miałam kontakt i zaprosiłam ich do sb po 10min byli u mnie i pytali czego wróciłam tak wcześnie więc im opowiedziałam wszystko co Max skomentował:
-ale jebany chuj skurwiel jak go kiedyś spotkam to mu zęby powybijam przysięgam bo mojej siostrzyczki sie nie krzywdzi-i widząc że płacze przytulił mnie a do niego dołączyła Carol.

Już od 3 tygodni jestem w domu wszystkie re dni spędzałam z przyjaciółmi na zabawie albona gadaniu z mamą, lecz od paru dni sie źle czuję wymiotuje boli mnie brzuch i kręci mi się w głowie co zauważyła mama podezzła do mnie i powiedziała:
-ej kochanie a poże ty jesteś w ciąży?
-nie to niemożliwe nie spałam z nikim odkąd... - i tu sie właśnie zacięłam uświadamiając sobie że to może być prawda bo spałam z Louisem 3 tygodnie temu momentalnie w moich oczach stanęły łzy-nie to nie może być prawda-panikowałam
-ej córeczko uspokój się pójdę do apteki ikupie test ciążowy może nasze podejżenia nie są słuszne-uspakajała mnie
-ok-zgodziłam się a ona szybko pobiegła do apteki za rogiem i szybko wróciła z 3 testami. Wykonałam wszystko co było na instrukcji i czekałam pięć minut popatrzyłam na testy i na każdym zobaczyłam to:
Zaczęłam płakać lecz mama mnie uspokoiła mówiąc że jestem odpowiedzialna i dam radę a w razie czego ona mi pomoże...

*oczami Louisa*

Przez te 3 tygodnie straszne tęskniłem zaJen. Mieliśmy strasznie dużo pracy nad naszą pierwszą płytą.Teraz oficjalnie jestem z Eleanor bo wytwórnia tak kazała...

*oczami Zayna*

Srtasznie tęsknie za Jen, ale mam nadzieje że jest szczęśliwa w miejscu gdzie przebywa. Oprócz tego mamy dużo pracy i jesteśmy wykończeni....

*oczami obserwatora*

Reszta zespołu One Direction a szczególbie Niall który był zakochany w Jen za nią tęsknili. Ale stwierdzili że praca jest dobra bo mogą się czymś zająć lecz później tęsknota wraca

Jenifer strasznie tęsni za wszystkimi w Londynie ale wie że nawet jakby Louis stawał na głowie i tak z nim już nie będzie ponieważ dobrze wie że dziecko i ona zniszczyliby mu kariere więc pomoimo tęsknoty i tak nie będzie utrzymywaać z żadnym z nich kontaktów...