W naszym salonie siedzieli Max i Carol z przepraszającymi minami i całe One direction. Gdy 1d mnie zobaczyło zdziwili sie a jeszcze bardziej zdziwili sie gdy zobaczyli Angel. Przybrałam więc kamienną twarz i spytałam:
-co tu robicie?
-chcieliśmy przyjść odwiedzić nowych sąsiadów i gdy zobaczyliśmy Maxa i Angel byliśmy pewni że ty też tu jesteś więc czekaliśmy na ciebie-powiedział Liam
-po co? - spytałam
-bo sie za tobą steskniliśmy a tak poza tym to należą nam sie jakieś wyjaśnienia dlaczego wyjechałaś i co to za dziecko do cholery-dokończył krzycząc Louis a Angel przez ten krzyk sie rozpłakała więc zaczęłam ją uspokajać a chłocy mi sie przyglądali gdy udało mi sie uspokoić córeczke siadłam na kanapie w salonie a małą położyłam sobie na kolanach i powiedziałam do Louisa :
-ty to chyba na pierwsze pytanie masz odpowiedz a na drugie ci nie odowiem bo nie mam takiej potrzeby
-jak to on zna odpowiedź - wtrącił Niall a Louis powiedział :
-nie wiem o co ci chodzi ale jak zwykle cała wina idzie na mnie-ja na rą odpowiedz sie tylko zaśmiałam i i odpowiedziałam zadziwiająco spokojnie :
-nie wiesz o co mi chodzi no pewnie że nie wiesz przeciesz to ja pieprzyłam Eleanor w kiblu przed finałem x factor-powiedziałam z sarkazmem
-skąd wiesz? - spytał mnie skruszonym głosem
-widziałam was do cholery a najlepsza częsć to była ta cytuje,, co z twoją dziewczyną?w dupie mam tą dziwke teraz mam zamiar pieprzyć ciebie''-dokończyłam a wszystkim szczeny opadły. Już Louis miał coś mówić ale przeszkodził mu Zayn mówiąc:
-dobra sprawe twojej ucieczki mamy jako tako wyjaśnioną ale teraz co to za dziecko?
-moja córka - odpowiedziałam spokojnie
-co!? - krzyknęli
-ile ma? - spytał Louis
-miesiąc-odpowiedziałam
-czyli puściłaś sie jak ze mną byłaś-powiedział na co prychnęłam
-nie wpadłeś na to że to twoje dziecko-powiedziałam mu a on zakrztusił sie ełasną śliną i powiedział
-mam córke mam córke ludzie! - zaczął sie cieszyć
-co nie znaczy że wszystko jest ok i będziesz sie podawał za jej ojca bo to nie jest zabawka że później wrzucisz ją w kątdzieckiem trzeba się zajmować całe życie a ry nie dorosłeś do tego-powiedziałam i zobaczyłam że Angel śpi więc poszłam zanieść ją do jej pokoju. Wyszłam z powrotem do salonu xobaczyłam że Louis patrzy na pamiątke Angel ze chrztu
-mówisz że nie chcesz żebym podawał sie za jej ojca a ma moje nazwisko - powiedział mi a ja mu odpowiedziałam
-chciałam żeby wiwiedziała przynajmniej jak ma na nazwisko jej ojciec..............
Miłość wybiera sobie osoby które sie tego najmniej spodziewają. A jedna noc może mieć poważne skutki. Historia o Louisie Tolinsonie i Jenifer Jonson. Czy osoby trzecie przeszkodzą miłości? Dowiecie się czytając tego bloga!
poniedziałek, 23 marca 2015
Rozdział 3
Rano zostałam obudzona płaczem Angel o 8:00 więc poszłam do niej nakarmiłam ją, przebrałam jej pieluszke i ubrałam ją w to:
Wzięłam ją na ręce i poszłam do swojej sypialni małą położyłam na łóżku a sama ubrałam sie tak:
Gdy skończyłam wzięłam moją księżniczke na ręce i poszłam na dół do kuchni a tam siedzieli już Max i Carol przywitałam się z nimi i zaczęłam jeść śniadanie czyli naleśniki zrobione przez Maxa a Angel cały czas grzecznie leżała na moich kolanach. Po śniadaniu wzięłam wózek:
Włożyłam moją córeczkę do niego poinformowałam resztę domowników że ide na spacer i wyszłam. Poszłam do parku, na miasto i nad mój ulubiony wodospadzik:
Pamiętam jak Louis zabrał mnie tu tydzień przed finałem x factor i powiedział że mnie kocha gdybym tylko wcześniej wiedziała żo to wszystko to kłamstwa. Nawet sie nie zorientowałam że płacze. Dobrze że mam wodoodporny makijaż. Powycierałam łzy z twarzy i ruszyłam w drogę powrotną do domu. Gdy już tam byłam w korytarzu przy wyciąganiu małej z wózka i ściąganiu sobie butów zauważyłam 5 par męskich butów nic sobie z tego nie robiąc pomyślałam,, może jacyś koledzy Maxa przyszli'' więc z Angel na rękach weszłam do salonu i przeżyłam szok........
Wzięłam ją na ręce i poszłam do swojej sypialni małą położyłam na łóżku a sama ubrałam sie tak:
Gdy skończyłam wzięłam moją księżniczke na ręce i poszłam na dół do kuchni a tam siedzieli już Max i Carol przywitałam się z nimi i zaczęłam jeść śniadanie czyli naleśniki zrobione przez Maxa a Angel cały czas grzecznie leżała na moich kolanach. Po śniadaniu wzięłam wózek:
Włożyłam moją córeczkę do niego poinformowałam resztę domowników że ide na spacer i wyszłam. Poszłam do parku, na miasto i nad mój ulubiony wodospadzik:
Pamiętam jak Louis zabrał mnie tu tydzień przed finałem x factor i powiedział że mnie kocha gdybym tylko wcześniej wiedziała żo to wszystko to kłamstwa. Nawet sie nie zorientowałam że płacze. Dobrze że mam wodoodporny makijaż. Powycierałam łzy z twarzy i ruszyłam w drogę powrotną do domu. Gdy już tam byłam w korytarzu przy wyciąganiu małej z wózka i ściąganiu sobie butów zauważyłam 5 par męskich butów nic sobie z tego nie robiąc pomyślałam,, może jacyś koledzy Maxa przyszli'' więc z Angel na rękach weszłam do salonu i przeżyłam szok........
Rozdział 2
Po wylądowaniu wzięłam torebkę i nosidełko z małą i wyszłam z samolotu a za mną Max i Carol. Poczekaliśmy na nasz samochód zapakowaliśmy wszystko i wszystkich i ruszyliśmy do naszego nowego domu. Gdy dojechaliśmy szczena mi opadła nasz dom wyglądał tak:
-wow-powiedziałam z Carol
-zobaczcie w środku-powiedział do nas Max
Poszliśmy do środka wyjęłam Angel z nosidełka na ręce i poszłam oglądać dom. Cały wyglądał tak:
A nasze pokoje tak:
MAX:
CAROL:
JA:
ANGEL:
POKOJE GOŚCINNE:
ŁAZIENKI U GÓRY:
Po obejrzeniu domu była już 22:00 więc wykompałam małą zmieniłam pieluszke nakarmiłam i położyłam spać a potem sama poszłam do łazienki wzięłam prysznic i ubrałam się w tą piżame:
Poszłam do sypialni położyłam się na łóżku i zasnęłam........
-wow-powiedziałam z Carol
-zobaczcie w środku-powiedział do nas Max
Poszliśmy do środka wyjęłam Angel z nosidełka na ręce i poszłam oglądać dom. Cały wyglądał tak:
A nasze pokoje tak:
MAX:
CAROL:
JA:
ANGEL:
POKOJE GOŚCINNE:
ŁAZIENKI U GÓRY:
Po obejrzeniu domu była już 22:00 więc wykompałam małą zmieniłam pieluszke nakarmiłam i położyłam spać a potem sama poszłam do łazienki wzięłam prysznic i ubrałam się w tą piżame:
Poszłam do sypialni położyłam się na łóżku i zasnęłam........
piątek, 20 marca 2015
Rozdział 1
Wstałam rano o 6:00 ponieważ Angel domagała sie jedzenia może to i dobrze bo o 10:00 mamy samolot a trzeba sie przygotować. Nakarmiłam moją księżniczke, przebrałam jej pieluszke i ubrałam ją w to:
I podrzuciłam Maxowi so łóżka bo tylko tam jest grzeczna nie śpiąc pomijając mnie. Poszłam sama do łazienki wzięłam prysznic i ubrałam się w to:
Cieszyłam się bo w ciągu 3 tygodni powróciłam do swojej figury z przed ciąży a rozstępów nie miałam bo używałam kremów więc mogłam chodzić w krótkich bluzkach. Wyszłam z łazienki i poszłam obudzić Carol gdy to zrobiłam poszłam do pokoju Maxa wzięłam Angel na ręce i obudziłam Maxa on dał mi buziaka w policzek a małą przytulił i poszedł się szykować do łazienki. Zeszłam na dół do kuchni i zrobiłam jajecznice na śniadanie dla nas a małej zrobiłam ciepłą herbatke owocową i wlałam do buteleczki. Dałam małej pić i położyłam na swoich kolanach gdzie leżała podczas kiedy my jedliśmy śniadanie. Po śniadaniu gdy Carol zmywała my pakowaliśmy rzeczy do samochodu spakowaliśmy walizki i pudła i to:
Włożyłam Angel w nosidełko:
A nosidełko włożyłam i zapięłam w samochodzie zamknęłam drzwi od starego mieszkania i siadłam obok mojej córeczki w aucie. I wyjechaliśmy na lotnisku gdy tam już sie znaleźliśmy wyjęłam nosidełko i torebke z samochodu i wysiadłam a za mną wysiedli również Carol i Max daliśmy klucze od auta gościowi który wprowadzi go do samolotu i poszliśmy na odprawę gdy przeszliśmy przez bramki i wsiedliśmy do wielkiej maszyny nazywanej samolotem zapięłam nosidełko na siedzeniu a sama siadłam obok i także zapięłam pasy gdy byliśmy już w powietrzu a moja córeczka sie obudziła wzięłam ją na ręce i poszłam do łazienki samolotowej nakarmić ją gdy to zrobiłam poczekałam aż jej sie odbije i poszłam na miejsce uspałam ją i włożyłam z powrotem do nosidełka i przez 7 godzin tak w kółko aż w końcu wylądowaliśmy a ja pomyślałam,, witaj z powrotem Londynie''.......
I podrzuciłam Maxowi so łóżka bo tylko tam jest grzeczna nie śpiąc pomijając mnie. Poszłam sama do łazienki wzięłam prysznic i ubrałam się w to:
Cieszyłam się bo w ciągu 3 tygodni powróciłam do swojej figury z przed ciąży a rozstępów nie miałam bo używałam kremów więc mogłam chodzić w krótkich bluzkach. Wyszłam z łazienki i poszłam obudzić Carol gdy to zrobiłam poszłam do pokoju Maxa wzięłam Angel na ręce i obudziłam Maxa on dał mi buziaka w policzek a małą przytulił i poszedł się szykować do łazienki. Zeszłam na dół do kuchni i zrobiłam jajecznice na śniadanie dla nas a małej zrobiłam ciepłą herbatke owocową i wlałam do buteleczki. Dałam małej pić i położyłam na swoich kolanach gdzie leżała podczas kiedy my jedliśmy śniadanie. Po śniadaniu gdy Carol zmywała my pakowaliśmy rzeczy do samochodu spakowaliśmy walizki i pudła i to:
Włożyłam Angel w nosidełko:
A nosidełko włożyłam i zapięłam w samochodzie zamknęłam drzwi od starego mieszkania i siadłam obok mojej córeczki w aucie. I wyjechaliśmy na lotnisku gdy tam już sie znaleźliśmy wyjęłam nosidełko i torebke z samochodu i wysiadłam a za mną wysiedli również Carol i Max daliśmy klucze od auta gościowi który wprowadzi go do samolotu i poszliśmy na odprawę gdy przeszliśmy przez bramki i wsiedliśmy do wielkiej maszyny nazywanej samolotem zapięłam nosidełko na siedzeniu a sama siadłam obok i także zapięłam pasy gdy byliśmy już w powietrzu a moja córeczka sie obudziła wzięłam ją na ręce i poszłam do łazienki samolotowej nakarmić ją gdy to zrobiłam poczekałam aż jej sie odbije i poszłam na miejsce uspałam ją i włożyłam z powrotem do nosidełka i przez 7 godzin tak w kółko aż w końcu wylądowaliśmy a ja pomyślałam,, witaj z powrotem Londynie''.......
Prolog
Stoję właśnie w pokoju mojej miesięcznej córeczki i pakuję rzeczy do walizek ponieważ ja, ona, Max i Carol wylatujemy zamieszkać w Londynie. Fizycznie jeatem do tego przygotowana a psychicznie nie bardzo bo wiem że jest duża możliwość że spotkam tam chłopaków. Właśnie moja kruszynka zaczęła płakać więc podeszłam do jej łóżeczka i wzięłam ją na ręce wyjęłam pierś ze stanika i nakarmiłam Angel, ponosiłam aż sie jej odbiło i uspałam. Gdy skończyłam pakowanie zadzwonił dzwonek do drzwi a za nimi stali Max i Carol z walizkami którzy będą dzisiaj u mnie spać ponieważ stwierdziliśmy że na lotnisko pojedziemy wspólnie. Po przygotowaniach do spania zaglądnęłam jeszcze do Angel położyłam się do łóżka i zasnęłam.
czwartek, 19 marca 2015
Bohaterowie części 2
Jennifer Jonson 16lat.Dobra córka przyjaciółka i matka Angel.
Louis Tomlinson 21lat.Członek zespołu One direction.
Angel Tomlinson 1miesiąc.Córka Jen i Louisa.
Max Parker 18 lat przyjaciel Jen ojciec chrzestny Angel.
Caroline Parker 17 lat przyjaciółka Jen matka chrzestna Angel..
One direction brytyjsko-irlandzki zespół w którego skład wchodzą Louis Tomlinson, Zayn Malik, Niall Horan, Harry Styles, Liam Payne.
Danielle Peazer 24 lat dziewczyna Liama.
Perrie Edwards 20 lat dziewczyna Zayna.
Eleanor Calder 20 lat wredna dziewczyna Louisa.
Lottie Tomlinson 17 lat siostra Louisa.
Fizzy Tomlinson 18 lat siostra Louisa.
Louis Tomlinson 21lat.Członek zespołu One direction.
Angel Tomlinson 1miesiąc.Córka Jen i Louisa.
Max Parker 18 lat przyjaciel Jen ojciec chrzestny Angel.
Caroline Parker 17 lat przyjaciółka Jen matka chrzestna Angel..
One direction brytyjsko-irlandzki zespół w którego skład wchodzą Louis Tomlinson, Zayn Malik, Niall Horan, Harry Styles, Liam Payne.
Danielle Peazer 24 lat dziewczyna Liama.
Perrie Edwards 20 lat dziewczyna Zayna.
Eleanor Calder 20 lat wredna dziewczyna Louisa.
Lottie Tomlinson 17 lat siostra Louisa.
Fizzy Tomlinson 18 lat siostra Louisa.
czwartek, 12 marca 2015
Epilog części pierwszej
Wysiadłam z samolotu i pojechałam do domu a mama zdziwiona wpuściła mnie do domu i widząc że płaczę przytuliła mnie brakowało mi jej. Opowiedziałam jej wszystko bo wiedziałam że mnie wysłucha i nie bedzie oceniać ta kobieta nie tylko była moją mamą ale także przyjaciółką. Nie chcąc użalać się nad sobą zadzwoniłam do Carol i Maxa z którymi cały czas miałam kontakt i zaprosiłam ich do sb po 10min byli u mnie i pytali czego wróciłam tak wcześnie więc im opowiedziałam wszystko co Max skomentował:
-ale jebany chuj skurwiel jak go kiedyś spotkam to mu zęby powybijam przysięgam bo mojej siostrzyczki sie nie krzywdzi-i widząc że płacze przytulił mnie a do niego dołączyła Carol.
Już od 3 tygodni jestem w domu wszystkie re dni spędzałam z przyjaciółmi na zabawie albona gadaniu z mamą, lecz od paru dni sie źle czuję wymiotuje boli mnie brzuch i kręci mi się w głowie co zauważyła mama podezzła do mnie i powiedziała:
-ej kochanie a poże ty jesteś w ciąży?
-nie to niemożliwe nie spałam z nikim odkąd... - i tu sie właśnie zacięłam uświadamiając sobie że to może być prawda bo spałam z Louisem 3 tygodnie temu momentalnie w moich oczach stanęły łzy-nie to nie może być prawda-panikowałam
-ej córeczko uspokój się pójdę do apteki ikupie test ciążowy może nasze podejżenia nie są słuszne-uspakajała mnie
-ok-zgodziłam się a ona szybko pobiegła do apteki za rogiem i szybko wróciła z 3 testami. Wykonałam wszystko co było na instrukcji i czekałam pięć minut popatrzyłam na testy i na każdym zobaczyłam to:
Zaczęłam płakać lecz mama mnie uspokoiła mówiąc że jestem odpowiedzialna i dam radę a w razie czego ona mi pomoże...
*oczami Louisa*
Przez te 3 tygodnie straszne tęskniłem zaJen. Mieliśmy strasznie dużo pracy nad naszą pierwszą płytą.Teraz oficjalnie jestem z Eleanor bo wytwórnia tak kazała...
*oczami Zayna*
Srtasznie tęsknie za Jen, ale mam nadzieje że jest szczęśliwa w miejscu gdzie przebywa. Oprócz tego mamy dużo pracy i jesteśmy wykończeni....
*oczami obserwatora*
Reszta zespołu One Direction a szczególbie Niall który był zakochany w Jen za nią tęsknili. Ale stwierdzili że praca jest dobra bo mogą się czymś zająć lecz później tęsknota wraca
Jenifer strasznie tęsni za wszystkimi w Londynie ale wie że nawet jakby Louis stawał na głowie i tak z nim już nie będzie ponieważ dobrze wie że dziecko i ona zniszczyliby mu kariere więc pomoimo tęsknoty i tak nie będzie utrzymywaać z żadnym z nich kontaktów...
-ale jebany chuj skurwiel jak go kiedyś spotkam to mu zęby powybijam przysięgam bo mojej siostrzyczki sie nie krzywdzi-i widząc że płacze przytulił mnie a do niego dołączyła Carol.
Już od 3 tygodni jestem w domu wszystkie re dni spędzałam z przyjaciółmi na zabawie albona gadaniu z mamą, lecz od paru dni sie źle czuję wymiotuje boli mnie brzuch i kręci mi się w głowie co zauważyła mama podezzła do mnie i powiedziała:
-ej kochanie a poże ty jesteś w ciąży?
-nie to niemożliwe nie spałam z nikim odkąd... - i tu sie właśnie zacięłam uświadamiając sobie że to może być prawda bo spałam z Louisem 3 tygodnie temu momentalnie w moich oczach stanęły łzy-nie to nie może być prawda-panikowałam
-ej córeczko uspokój się pójdę do apteki ikupie test ciążowy może nasze podejżenia nie są słuszne-uspakajała mnie
-ok-zgodziłam się a ona szybko pobiegła do apteki za rogiem i szybko wróciła z 3 testami. Wykonałam wszystko co było na instrukcji i czekałam pięć minut popatrzyłam na testy i na każdym zobaczyłam to:
Zaczęłam płakać lecz mama mnie uspokoiła mówiąc że jestem odpowiedzialna i dam radę a w razie czego ona mi pomoże...
*oczami Louisa*
Przez te 3 tygodnie straszne tęskniłem zaJen. Mieliśmy strasznie dużo pracy nad naszą pierwszą płytą.Teraz oficjalnie jestem z Eleanor bo wytwórnia tak kazała...
*oczami Zayna*
Srtasznie tęsknie za Jen, ale mam nadzieje że jest szczęśliwa w miejscu gdzie przebywa. Oprócz tego mamy dużo pracy i jesteśmy wykończeni....
*oczami obserwatora*
Reszta zespołu One Direction a szczególbie Niall który był zakochany w Jen za nią tęsknili. Ale stwierdzili że praca jest dobra bo mogą się czymś zająć lecz później tęsknota wraca
Jenifer strasznie tęsni za wszystkimi w Londynie ale wie że nawet jakby Louis stawał na głowie i tak z nim już nie będzie ponieważ dobrze wie że dziecko i ona zniszczyliby mu kariere więc pomoimo tęsknoty i tak nie będzie utrzymywaać z żadnym z nich kontaktów...
Rozdział 20
Wstałam a obok mnie już nie było Lou. Zarzuciłam na sb tylko to:
I zeszłam na dół gdy zeszłam wszyscy byli już na dole wiec poszlam tam gdze sa wszysvy a mianowicie do kuchni weszłam a chłopcy tam siedzący zaczeli sie slinic ja tyko przeróciłam oczami i nie zważając na nikogo zrobiłam sb płatki usiadłam na kolanach Louisa na co on zaczal sie głupio szczerzyć i zjadłam śniadanie umyłam nsczynia i poszlam do pokoju sie przebrać ubrałam to:
I zeszłam na dół a tam chłopcy wylegujący sie na kanapie naprałam powietrza i powiedziałam:
-nie wiem czy wiecie ale ze 40min macie występ w x-factor-po moich słowach wstali z kanapy jak opażeni i poszli sie szykować po 15min byli gotowi nawet Zayn co mnie zdziwiło. Po następnych 15min byliśmy już w budynku x-factor. Chłopcy byli w wielkim stresie napili sie wody porozmawiiali i weszli na scen.po skońcxonej piosence zeszli ze sceny lonieważ znowu wygrali pogratulowałam im. Przyszedł. Simon i powiedział żeby sie stad nie ruszali bo za 2 godz finał gadaliśmy wszyscy w rócz Lou który poszedł do łazienki poszłam goszukać bo nie było go już 30min.faktycznie był w łazience ale nie sam był tam z Eleanor z którą sie pieprzyłna umywalce bez słowa opuściłam łazienke po cichu żeby mnie nie słyszeli i poszłam do biura poprosić o kartke i długopis i zaczęłam pisać do nich list:
Chłopcy! Przykro mi że nie byłam na finale ale pewnie i tak wygracie a ja już tak dłużej nie moge zostałam zraniona i nie daje rady więc wyjżdżam uciekam od problemów i wiem że to głupie ale tak wybrałam pewnie teraz gdy to czytacie mnie już nie ma w kraju. A co do osoby która mnie zraniła to nie powiem wam kto to ale napewno sama wie że o nią chodzi. Miło było was poznać ~wasza Jen
Skończyłam pisać i zgięłam kartke w pół. Zaniosłam ją Simonowi i poprosiłam żeby przekazał ją chłopakom jak skończy sie finał pożegnałam się z nim i wyszłam z tego budynku i pojechałam taksówką do domu ojca spakowałam sie zniosłam walizki na dół i wyjęłam z kuchni kartke z długopisem i do nich też napisałam:
Drogi tato i droga Sue! Wiem że nie wiecie dlaczego mnie nie ma.po prostu musiałam wyjechać pomóc przyjaciółce przepraszam że sie nie pożegnałam ale to bardzo pilna sprawa wiec nie mogłam czekać. Odezwe sie~Jen
Wzięłam walizki wsiadłanm do taksówki i pojechałam na lotnisko kupiłam bilety do rodzinnego Los Angeles wsiadłam do samolotu i wystartowaliśmy awtedy sie rozpłakałam jak małe dziecko wiem że musze być silna ale nie umiem.powiedziałam jeszcze,, żegnaj Londynie"i usnęłam...
*oczami Zayna*
To było zajebiste przeżycie i wygraliśmy finał poszliśmy za kulisy a co tam było dziwnego nie było Jen był Simon króry nam pogratulował
-Simon nie widziałeś Jen? - spytałem go na co on popatrzył na nas smutno i dał jakąś kartke i odszedł rozłożyłem kartke i zacząłem czytać po przeczytaniu tego najnormalniej w świecie sie popłakałem i dałem kartke Niallowi...
*oczami Nialla*
Zayn podał mi kartke krórą przeczytałem pare razy żeby ją zrozumieć a później tak jak Zayn sie rozpłakałem i podałem kartke Harremu...
*oczami Harrego*
Przeczytałem kartke szybko lecz musiałem przeczytać ją jeszcze raz i po tym sam sie rozpłakałem i podałem kartke Liamowi...
*oczami Liama*
Przeczytałem kqrtke a właściwie list i tak jak moi poprzednicy sie rozpłakałem i podałem kartke Louisowi...
*oczami Louisa*
Dostałem kartke od Liama i przeczytałem nie mogłem w to uwierzyć moja mała Jenwyjechała może to ja hestem tym który ją zranił może widziała mnie i El nie słyszałbym jakby ktoś tam wchodził lecz i tak miałem wyrzuty sumienia i nqnormalniej w świecie sie rozpłakałem...
I zeszłam na dół gdy zeszłam wszyscy byli już na dole wiec poszlam tam gdze sa wszysvy a mianowicie do kuchni weszłam a chłopcy tam siedzący zaczeli sie slinic ja tyko przeróciłam oczami i nie zważając na nikogo zrobiłam sb płatki usiadłam na kolanach Louisa na co on zaczal sie głupio szczerzyć i zjadłam śniadanie umyłam nsczynia i poszlam do pokoju sie przebrać ubrałam to:
I zeszłam na dół a tam chłopcy wylegujący sie na kanapie naprałam powietrza i powiedziałam:
-nie wiem czy wiecie ale ze 40min macie występ w x-factor-po moich słowach wstali z kanapy jak opażeni i poszli sie szykować po 15min byli gotowi nawet Zayn co mnie zdziwiło. Po następnych 15min byliśmy już w budynku x-factor. Chłopcy byli w wielkim stresie napili sie wody porozmawiiali i weszli na scen.po skońcxonej piosence zeszli ze sceny lonieważ znowu wygrali pogratulowałam im. Przyszedł. Simon i powiedział żeby sie stad nie ruszali bo za 2 godz finał gadaliśmy wszyscy w rócz Lou który poszedł do łazienki poszłam goszukać bo nie było go już 30min.faktycznie był w łazience ale nie sam był tam z Eleanor z którą sie pieprzyłna umywalce bez słowa opuściłam łazienke po cichu żeby mnie nie słyszeli i poszłam do biura poprosić o kartke i długopis i zaczęłam pisać do nich list:
Chłopcy! Przykro mi że nie byłam na finale ale pewnie i tak wygracie a ja już tak dłużej nie moge zostałam zraniona i nie daje rady więc wyjżdżam uciekam od problemów i wiem że to głupie ale tak wybrałam pewnie teraz gdy to czytacie mnie już nie ma w kraju. A co do osoby która mnie zraniła to nie powiem wam kto to ale napewno sama wie że o nią chodzi. Miło było was poznać ~wasza Jen
Skończyłam pisać i zgięłam kartke w pół. Zaniosłam ją Simonowi i poprosiłam żeby przekazał ją chłopakom jak skończy sie finał pożegnałam się z nim i wyszłam z tego budynku i pojechałam taksówką do domu ojca spakowałam sie zniosłam walizki na dół i wyjęłam z kuchni kartke z długopisem i do nich też napisałam:
Drogi tato i droga Sue! Wiem że nie wiecie dlaczego mnie nie ma.po prostu musiałam wyjechać pomóc przyjaciółce przepraszam że sie nie pożegnałam ale to bardzo pilna sprawa wiec nie mogłam czekać. Odezwe sie~Jen
Wzięłam walizki wsiadłanm do taksówki i pojechałam na lotnisko kupiłam bilety do rodzinnego Los Angeles wsiadłam do samolotu i wystartowaliśmy awtedy sie rozpłakałam jak małe dziecko wiem że musze być silna ale nie umiem.powiedziałam jeszcze,, żegnaj Londynie"i usnęłam...
*oczami Zayna*
To było zajebiste przeżycie i wygraliśmy finał poszliśmy za kulisy a co tam było dziwnego nie było Jen był Simon króry nam pogratulował
-Simon nie widziałeś Jen? - spytałem go na co on popatrzył na nas smutno i dał jakąś kartke i odszedł rozłożyłem kartke i zacząłem czytać po przeczytaniu tego najnormalniej w świecie sie popłakałem i dałem kartke Niallowi...
*oczami Nialla*
Zayn podał mi kartke krórą przeczytałem pare razy żeby ją zrozumieć a później tak jak Zayn sie rozpłakałem i podałem kartke Harremu...
*oczami Harrego*
Przeczytałem kartke szybko lecz musiałem przeczytać ją jeszcze raz i po tym sam sie rozpłakałem i podałem kartke Liamowi...
*oczami Liama*
Przeczytałem kqrtke a właściwie list i tak jak moi poprzednicy sie rozpłakałem i podałem kartke Louisowi...
*oczami Louisa*
Dostałem kartke od Liama i przeczytałem nie mogłem w to uwierzyć moja mała Jenwyjechała może to ja hestem tym który ją zranił może widziała mnie i El nie słyszałbym jakby ktoś tam wchodził lecz i tak miałem wyrzuty sumienia i nqnormalniej w świecie sie rozpłakałem...
Rozdział 19
*scena+18wrozdziale*
Po tym jak chłopcy przeszli i dowiedzieli sie ze beda zespolem bo Simon Cowell ich połączył z moją małą pomocą ale ciiiii wrucilismy do domu i opiliśmy ich szczescie porozkładałam wszystkich po pokojach został mi tylko Lou który jako tako sie trzemał i nie musiałam mu pomagac stac posprzątaliśmy z chłopakiem bałagan i poszliśmy do jego pokoju bo w moim miezzkają dalej Niall i Zayn. Gdy zamknęliśmy drzwi od pokoju Louis przyparł mnie do nich i zaczął całować bardzo namiętnie a ja od razu odwzajemnialam pocałunki nasze języki toczyli walkę o dominację zaczął sciągac ze mnie sukienke a ja w tym czasie ściągnięłam mu koszulke i byłam w trakcie ściągania jego spodni gdy zdjął ze mnie ubranie, gdy zostaliśmy w samej bieliźnie chłopak poprowadził nas na łóżko i położył mnie na nim. Zaczął całować każdy cm mojego ciała aż w końcu pozbyliśmy sie i naszej bielizny i zaczęliśmy się zachłannie całować aż on niespodziewanie we mnie wszedł na co głośno jęknęłam a on zamruczał mi do ucha i zaczęliśmy się całować przyspieszył ruchy biodrami a ja czułam że za chwilę dojde on też zaczął coraz głośniej jęczeć i doszliśmy razem wyszedł ze mnie i położył się obok mnie przytulił i zasnelismy...
Po tym jak chłopcy przeszli i dowiedzieli sie ze beda zespolem bo Simon Cowell ich połączył z moją małą pomocą ale ciiiii wrucilismy do domu i opiliśmy ich szczescie porozkładałam wszystkich po pokojach został mi tylko Lou który jako tako sie trzemał i nie musiałam mu pomagac stac posprzątaliśmy z chłopakiem bałagan i poszliśmy do jego pokoju bo w moim miezzkają dalej Niall i Zayn. Gdy zamknęliśmy drzwi od pokoju Louis przyparł mnie do nich i zaczął całować bardzo namiętnie a ja od razu odwzajemnialam pocałunki nasze języki toczyli walkę o dominację zaczął sciągac ze mnie sukienke a ja w tym czasie ściągnięłam mu koszulke i byłam w trakcie ściągania jego spodni gdy zdjął ze mnie ubranie, gdy zostaliśmy w samej bieliźnie chłopak poprowadził nas na łóżko i położył mnie na nim. Zaczął całować każdy cm mojego ciała aż w końcu pozbyliśmy sie i naszej bielizny i zaczęliśmy się zachłannie całować aż on niespodziewanie we mnie wszedł na co głośno jęknęłam a on zamruczał mi do ucha i zaczęliśmy się całować przyspieszył ruchy biodrami a ja czułam że za chwilę dojde on też zaczął coraz głośniej jęczeć i doszliśmy razem wyszedł ze mnie i położył się obok mnie przytulił i zasnelismy...
środa, 11 marca 2015
Rozdział 18
Od wczorajszego pocalunku i rozmowie po nim jesteśmy z Lou parą ale tylko przyjaciele o tym wiedzą dzisiaj chłopcy skacowani po wczoraj a dziewczyny nie ze tylko ja nie mam kaca chłopcy i dziewczyny mieszkaja u na s tydzien bo nasi rodzice wyjechali w spraw biznesowych właśnie wrcam z zakupów do domu a dla chłopców mamniespodzianke weszłam do domu rozpakowałam zakupy i zwołałam wszystkich do salonu po czym dałam im koperty a w srodku nich to:
-żartujesz!? Mamy sie ośmiesyć-wykrzczał Malik
-nie macie tam iść i dać czadu - powiedzialam
-ale tam trzeba mieć talent-marudził Niall
-a ja myśle ze warto sprobowac przeciez nie mamy nic do stracenia-poparł mnie liam
-to jak wchodzicie? - spytałam
-TAK!!! - krzykneli chórem
*tydzień później*
Wlasnie szykujemy sie do wyjscia na castingi. Chłopcy przez ten tydzień dużo pracowali nad swoimi głosami a ja ich wspierałam. Dobra koniec przemyslen trzeba sie szykowac pomyślałam. Wziełam prysznic i ubrałam i umalowałam sie tak:
I zrszłam gotowa na dol a tam czekali juz chlopcy. Gdy mnie zobaczyli wstali i wyszli bez słowa a ja za nimi wiedziałam ze to dltego ze sie stresuja.wsiadliśmy do auta i pojechaliśmu do budynku x factora.
Staliśmy i czekaliśmy na kolej chłopców. Każdy z nich spiewa osobno choc ich namawiałam aby wystąpili jako zespół. W końcu nadeszła ich kolej i wystąpili tak:(codzi o samo śpiewanie a nie jury)
Byłam z nich dumna każdy z nich przeszedł dalej i zeszli ze sceny pobiegłam do nich i ich mocno uściskałam a louisa dodatkowo pocalowalam....
-żartujesz!? Mamy sie ośmiesyć-wykrzczał Malik
-nie macie tam iść i dać czadu - powiedzialam
-ale tam trzeba mieć talent-marudził Niall
-a ja myśle ze warto sprobowac przeciez nie mamy nic do stracenia-poparł mnie liam
-to jak wchodzicie? - spytałam
-TAK!!! - krzykneli chórem
*tydzień później*
Wlasnie szykujemy sie do wyjscia na castingi. Chłopcy przez ten tydzień dużo pracowali nad swoimi głosami a ja ich wspierałam. Dobra koniec przemyslen trzeba sie szykowac pomyślałam. Wziełam prysznic i ubrałam i umalowałam sie tak:
I zrszłam gotowa na dol a tam czekali juz chlopcy. Gdy mnie zobaczyli wstali i wyszli bez słowa a ja za nimi wiedziałam ze to dltego ze sie stresuja.wsiadliśmy do auta i pojechaliśmu do budynku x factora.
Staliśmy i czekaliśmy na kolej chłopców. Każdy z nich spiewa osobno choc ich namawiałam aby wystąpili jako zespół. W końcu nadeszła ich kolej i wystąpili tak:(codzi o samo śpiewanie a nie jury)
Rozdział 17
*2tygodnie później*
Przez te 2 tygodnie nic sie nie działo oprócz tego że z Michaelem i resztą chłopaków srwierdziliśmy że będziemy tylko przyjaciółmi no i El puściła sie z jakims gosciem w klubie i Lou z nia zerwał. Dobra czs wstawać stwierdziłam i wstałam z łóżka wykonałam poranne czynności w łazience i poszłam ubrać to:
A no tak dzis a tak własciwie zaraz ide doszkoły zapisać sie na za trzy lata zdecydowałam ze to tu bede stufiowala. Przygotowana wyszłam z domu uprzednio informując domowników że wychodze. Eszystko poszło zgodnie z moim planem i mnie przyjeli. Wróciłam do domu i przebrałam sie w to:
Po przebraniu zeszłam na dół a tam już czekali chłopaki i danielle i perrie przywitaliśmy sie i zaczeliśmy sie bawić na początku było grzecznie ale później gdy alkohol buzował w naszych rzyłach byliśmy odwaźniejsi. Postanowiliśmy grać w butelke. Zakrecil Hazz i wypadło na mnie
-pytanie czy wyzwanie?
-pytanie-odpowiedziałam
-dlaczego prawie zawsze nosisz bluzki z odkrytym brzuchem i wysokie obcasy?
-bluzki bo takie lubie z resztą msm kolczyk w pępku nie po to abt go przykrywać a obcasy bo lubie jak wydłużają mi nogi i jestem niska
-bardzo wydłużają twoje seksowne noogi
-zaraz wracam ide do toalety-powiedziałam wstałam i wyszłam
*oczami Louisa*
Patrzyłem jak wychodzi jak zaczarowany aż w końcu odezwał sie Zayn:
-stary zrób coś przecież waszą miłość widać na km
-moze i tak ale i tak nie mozemy byc razem bo jesteśmy rodzeństwem...
-nie rodzonym-wtrącił Liam-z rezxtą bedziemy wiedziec tylko my a wwy pogadajcie-dodał a wtedy do pomieszczenia weszla Jeni powiedziala:
-wiecie co gra w butelke jest przestazala. zrubmy karaoke
*oczami Jen*
Wszyscy przystali na moja propozycje a jako ze to byl moj pomysl mialam śpiewać pierwsza przygotowałam sie i patrzac na Lou zaśpiewałam to:
Gdy skonczłam wszyscy zaczeli bić brawai chwalić później śpiewali chłopcy jezeli ja mam ladny glos to oni sa bogami. Na sam koniec Lou poprosił mnie bym z nim zaśpiewała to:
Gdy skończyliśmy to sie pocałowaliśmy...
Przez te 2 tygodnie nic sie nie działo oprócz tego że z Michaelem i resztą chłopaków srwierdziliśmy że będziemy tylko przyjaciółmi no i El puściła sie z jakims gosciem w klubie i Lou z nia zerwał. Dobra czs wstawać stwierdziłam i wstałam z łóżka wykonałam poranne czynności w łazience i poszłam ubrać to:
A no tak dzis a tak własciwie zaraz ide doszkoły zapisać sie na za trzy lata zdecydowałam ze to tu bede stufiowala. Przygotowana wyszłam z domu uprzednio informując domowników że wychodze. Eszystko poszło zgodnie z moim planem i mnie przyjeli. Wróciłam do domu i przebrałam sie w to:
Po przebraniu zeszłam na dół a tam już czekali chłopaki i danielle i perrie przywitaliśmy sie i zaczeliśmy sie bawić na początku było grzecznie ale później gdy alkohol buzował w naszych rzyłach byliśmy odwaźniejsi. Postanowiliśmy grać w butelke. Zakrecil Hazz i wypadło na mnie
-pytanie czy wyzwanie?
-pytanie-odpowiedziałam
-dlaczego prawie zawsze nosisz bluzki z odkrytym brzuchem i wysokie obcasy?
-bluzki bo takie lubie z resztą msm kolczyk w pępku nie po to abt go przykrywać a obcasy bo lubie jak wydłużają mi nogi i jestem niska
-bardzo wydłużają twoje seksowne noogi
-zaraz wracam ide do toalety-powiedziałam wstałam i wyszłam
*oczami Louisa*
Patrzyłem jak wychodzi jak zaczarowany aż w końcu odezwał sie Zayn:
-stary zrób coś przecież waszą miłość widać na km
-moze i tak ale i tak nie mozemy byc razem bo jesteśmy rodzeństwem...
-nie rodzonym-wtrącił Liam-z rezxtą bedziemy wiedziec tylko my a wwy pogadajcie-dodał a wtedy do pomieszczenia weszla Jeni powiedziala:
-wiecie co gra w butelke jest przestazala. zrubmy karaoke
*oczami Jen*
Wszyscy przystali na moja propozycje a jako ze to byl moj pomysl mialam śpiewać pierwsza przygotowałam sie i patrzac na Lou zaśpiewałam to:
sobota, 7 marca 2015
NOWI BOHATEROWIE
Danielle Peazer 23lat
Perrie Edwards 18lat
Eleanor Calder 19lat
Michael Clifford 18lat
Luke Hemmigs 18lat
Calum Hood 18lat
Ashton Irwin 18lat
Perrie Edwards 18lat
Eleanor Calder 19lat
Michael Clifford 18lat
Luke Hemmigs 18lat
Calum Hood 18lat
Ashton Irwin 18lat
Subskrybuj:
Posty (Atom)






















.jpg)





.jpg)













.jpg)

















