niedziela, 1 marca 2015

Rozdział 8

W domu wszyscy zdziwili sie na mój widok ale nic nie powiedzieli zjadłam  obiad i poszłam do pokoju tam poprzeglądałam swojego laptopa i natknęłam się na piosenkę którą sama napisałam włączyłam:
Gdy piosenka się skończyła wyłączyłam laptopa i wzięłam do reki komórkr a tam zobaczyłam nieodczytana wiadomość.

Od:Zayn
Masz ochote na romantyczną kolacje księżniczko? 

Do:Zayn
Pewnie gdzie i o której? 

Od:Zayn
Będe po cb o 18. 

Do:Zayn
Ok

I tak skończyła się nasza konwersacja zobaczyłam że jest już 16:00 eięc zaczęłam się szykować. Poszłam do łazienki i napuściłam całą wanne wody dolałam jakieś olejki rozebrałam się i weszłam po półgodzinnej kąpieli wyszłam z wanny i zaczęłam się szykować ubrałam się w to:
A makijaż zrobiłam taki:
Zobaczyłam że jest już 17:50 więc zaczęłam pakować małą torebke do której wrzuciłam:
-portfel
-chusteczki
-papierosy
-tusz do rzęs
-błyszczyk
Gotowa byłam po 5min zobaczyłam że mulat stoi już na podjeździe więc krzyknęłam:
-Wychodzę!
-gdzie? - spytał ojciec
-na randkę-powiedziałam
-ok tylko nie wróć bardzo późno odpowiedział
-to pa-rzuciłam i wybiegłam
Na podjeździe obok swojego czarnego auta stoi Malik gdy mnie ujrzał otworzył mi drzwi jak prawdziwy gentelmen cicho podziękowałam i wsiadłam Zayn wsiadł na swoje miejsce i powiedział
-ślicznie wyglądasz księżniczko
-dziękuje-odparłam zarumieniona na co on się tylko cicho zaśmiał po jakiś 20min zatrzymaliśmy się przy jakiejś restauracji chłopak pomógł mi wysiąść i trzymając mnie za rękę pociągnął mnie w strąnę wejścia do restauracji
-rezerwacja na nazwisko Malik-powiedział chłopak do starszego mężczyzny a ten zaś zaprowadził nas do stolika i powiedział
-zaraz przyjdzie do państwa kelnerka życzymy miłego pobytu-i odszedł
Po chwili podeszła do nas jakaś miła blondynka i powiedziała
-co państwo chcą zamówić?
-spaghetti i czerwone słodkie wino-odpowiedział Zayn
-dla mnie to samo-rzekłam. Podczas gdy my rozmawialiśmy kelnerka przyniosła nasze dania po zjedzeniu i rozmowie Zayn za nas zapłacił oczywiście się z nim kłóciłam ale i tak postawił na swoim
Gdy wsiedliśmy Malik wcale nie kierował się w stronę mojego domu dlatego spytałam:
-Zayn gdzie jedziemy?
-niespodzianka-odparł. Ja tylko odwróciłam oczmi i dalej siedziałam cicho po paru minutach mulat oznajmił że jesteśmy i żebym nie wiedziała gdzie zawiązał mi oczy bandamką szliśmy już chwile i sie zatrzymaliśmy Zayn odwiązał mi oczy a ja nie mogłam nic z siemie wydusić to na co patrzyłam wygłądało tak:
-Wow-tylko tyle zdołałam z siebie wydusić
-podoba się? - spytał sie mnie mulat
-Zayn to jest przepiękne, jak znalazłeś to miejsce?
-kiedyś pokłóciłem sie z rodxicami i błądziłem bez celu aż znalazłem się tu i obiecałem sobie że zabiore tu tylko osobę bardzo ważną dla siebie-powiedział
-w jakim sensie bardzo ważną dla sb? - spytałam
-posłuchaj bo ja już nie mogę tego w sobie tłumić kiedy jeszcze mieszkaliśmy w Bradford zakochałem sie w tb a jak wyjechałaś to tęskniłem i to strasznie a jak zobaczyłem cie u Louisa to uczucie odżyło dlatego pytam czy zostaniesz moją dziewczyną? - nie powiem zatkało mnie ale jednego byłam pewna
-ja............

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz