Po wylądowaniu wzięłam torebkę i nosidełko z małą i wyszłam z samolotu a za mną Max i Carol. Poczekaliśmy na nasz samochód zapakowaliśmy wszystko i wszystkich i ruszyliśmy do naszego nowego domu. Gdy dojechaliśmy szczena mi opadła nasz dom wyglądał tak:
-wow-powiedziałam z Carol
-zobaczcie w środku-powiedział do nas Max
Poszliśmy do środka wyjęłam Angel z nosidełka na ręce i poszłam oglądać dom. Cały wyglądał tak:
A nasze pokoje tak:
MAX:
CAROL:
JA:
ANGEL:
POKOJE GOŚCINNE:
ŁAZIENKI U GÓRY:
Po obejrzeniu domu była już 22:00 więc wykompałam małą zmieniłam pieluszke nakarmiłam i położyłam spać a potem sama poszłam do łazienki wzięłam prysznic i ubrałam się w tą piżame:
Poszłam do sypialni położyłam się na łóżku i zasnęłam........

















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz